Miskanty - szumiąca alternatywa dla tuji
Na pewno kojarzysz takie ogromne trawy, które rosną sobie na granicach trawników, często są spotykane w przestrzeni miejskiej. Ostatnio słyszałem o nich od kilku znajomych, te trawy to miskanty.
Z mojej perspektywy miskanty wyparły popularnością tuje, jako rośliny żywopłotowe.
Miskanty należą do rodziny wiechlinowatych, czyli w uproszczeniu, do traw. Ten rodzaj zawiera jedynie od 14 do 20 gatunków traw wieloletnich.
Pochodzą z południowo-wschodniej Azji i rejonu wysp pacyficznych. W Polsce najpopularniejsze gatunki miskantów to:
- Miskant chiński
- Miskant cukrowy
Są uwielbiane w Europie, ponieważ wytrzymują duże mrozy i szybko się rozrastają.
Miskant cukrowy osiąga do 2.5 metra. Ma wielkie, żywozielone liście z paskiem na środku. Na jesieni przebarwiają się na odcienie brązowo-złote. Kwitnie w okolicy sierpnia, ma kwiaty srebrzysto białe, a nawet różowawe.
Jego jedynym minusem jest fakt, że bardzo silnie się rozrasta i może zarastać sąsiednie rabaty.
Miskant chiński jest podobny do cukrowego, ale nie rozrasta się aż tak agresywnie. Raczej woli rosnąć w kępach. Miskant chiński ma wiele odmian, które różnią się kolorami i wysokością. Jest źródłem żółtego barwnika, robi się z niego także bukiety.
Miskanty lubią nasłonecznione stanowiska i żyzną glebę. Młodsze rośliny warto jest ściółkować na zimę, by choć trochę zabezpieczyć je przed mrozem, starsze tego nie potrzebują.
Na wiosnę miskanty należy mocno przyciąć.
Istnieje także roślina przemysłowa miskant olbrzymi, którą hoduje się na potrzeby energetyki. Osiąga nawet 4 metry. Z innych odmian miskanta robi się też miotły oraz strzechy do domostw.
Z miskantów wytwarza się również papier.
Podobnie wyglądają inne trawy, jak rozplenice i trawa pampasowe, je jednak opiszę w osobnym artykule. Pozdrawiam
Komentarze