Bluszczyk kurdybanek
Zwykle rzeczy, którymi martwimy się najbardziej, nie są tymi, które będą miały najbardziej negatywny wpływ na nasze życie. Np. gdy kupowałem mieszkanie z ogródkiem, najbardziej bałem się tego, że będę musiał często kosić trawę, jak jakiś Amerykanin z przedmieścia. Miałem nawet plan posadzić bluszcz, jako roślinę okrywową. Już w 2 roku mieszkania okazało się, że trawa rośnie gorzej i stanowi mniejszy problem, niż chwasty, a ponad połowę ogródka zajmuje niepodzielnie bluszczyk kurdybanek. Jest bardzo żywotny, rośnie nawet między szczebelkami na tarasie. Ma bardzo długie łodyżki, niestraszna jest mu susza. Zaraz zaraz, czy ja tego bluszczyku nie sprzedawałem kiedyś w Zielarni?