System kaucyjny w Polsce

Ce soir sur France 2, il est l'or mon seignor... Et rappelez vous : "Les  pauvres c'est fait pour être très pauvres et les riches très riches..."  BANZAÏ 

Wiele lat temu w Lublinie w mpk wymyślili genialny pomysł. Otóż pasażerowie mają wsiadać do autobusów tylko drzwiami przednimi, a wysiadać tylko tylnymi, dzięki czemu będzie mniej gapowiczów. Po wdrożeniu okazało się, że nie ma to najmniejszego sensu i szybko się z tego wycofano.

W Warszawie jakieś 15 lat później w czasie epidemii Covidu wymyślili, że ponieważ pasażerowie mają zajmować co 2 miejsce, należy zmniejszyć ilość autobusów telekomunikacji. Jakaś głowa niekiepska to wymyśliła. Wait, mam coś lepszego...

Odejdźmy od tematów komunikacji, a przeskoczmy do Krajów Europy Zachodniej - nie żadnej tam p0lski. Czechy i Niemcy. Byłem tam jakoś 8 lat temu i system kaucyjny funkcjonował tam hmm, normalnie. Kupowało się napój w plastiku (albo częściej piwo), system doliczał niewielką kaucję. Oddawało się butelkę, system drukował paragonik, odliczało się jego kwotę od zakupów. W śmietnikach nie było butelek kaucyjnych, bo były ochoczo zwracane do sklepów.

Czemu w Polsce wprowadzenie tego samego systemu spowodowało taki raban? Może dlatego, że był nowy. Jeszcze z czasów studenckich pamiętam, że nawet oddawanie tych zwykłych kaucyjnych butelek po piwie, stanowiło problem. Był okres, że mogłeś butelkę oddać do każdego sklepu, o ile miał jeszcze miejsce. Potem zaczęły się utrudnienia, na przykład butelkę mogłeś oddać do mniejszego sklepu tylko wtedy, gdy miałeś paragon. Przed wprowadzeniem kaucji podobno się to poprawiło, butelek po piwie raczej nie widywało się walających po trawie, nie to co małpek.

Obecnie wprowadzili system kaucyjny na hur dur. Nie mogło się obejść bez straszenia społeczeństwa jakie to wielkie kary grożą za jakieś oszustwa na 50 groszy (znamy tę śpiewkę). Nie jest dziwne dla mnie, że początkowo tak wielka zmiana nie działa prawidłowo. Pojawiły się kolejki i niedziałające automaty. Infrastruktura nie nadąża za potrzebami. Pewnie z czasem się unormuje i będzie "jak na zachodzie".

Mi trochę też jest żal sprzedawców w sklepach, którzy przez ten system na pewno mają dodatkową robotę. 

Mam humorystyczną propozycję - może każdy Polak powinien pracować pro bono jeden dzień w tygodniu na wysypisku oczyszczając i segregując śmieci. Skoro już marnujemy czas robiąc to w domu i chodząc z butelkami jak żule, czemu nie pójść dalej? Biedni mają być biedni, a bogaci się bogacić.

Problem z tym całym systemem kaucyjnym sięga głębiej. Władza jest w stanie narzucić ludowi każdą głupotę, jaką sobie wymyśli - pamiętacie jeszcze czasy Covidu? Albo nakrętki? Albo  milion zasad dotyczących segregacji śmieci? Albo podatek "cukrowy" na napoje bez cukru? 

 

Uwielbiam te oderwane od rzeczywistości wypowiedzi oficieli.

System recyklingu plastiku ponoć działał prawidłowo, a po wprowadzeniu zmiany z kaucjami, przestał się opłacać. Ceny wywozu śmieci poszły w górę, a ludzie zostali zmuszeni do dołożenia jeszcze jednego worka na butelki i puszki kaucyjne.

Powiem Ci jedną rzecz - nie musisz brać udziału w tym cyrku. Nie dawaj zysku korporacjom i nie kupuj rzeczy objętych kaucjami. Nie będziesz wtedy musiał chodzić od sklepu do sklepu i szukać działającego butelkomatu. 

Ja sam kiedyś kupowałem sporo energetyków - powiedzmy 2 w tygodniu. Gdy wprowadzili podatek cukrowy, ich ceny wzrosły - obecnie znowu spadły. Ale dodatkowo muszę czekać przy kasie na zatwierdzenie mojej puszeczki i zapłacić kaucję i to jest świetna motywacja, by nie pić tego syfu. Moi znajomi kupowali te okropne, niedobre, słodzone napoje na zgrzewki i zawsze namawiali mnie, by to pić 🤢. Dzięki, wolę zwykłą wodę z kranu. 

Nie musisz narzekać że w restauracji dostajesz paragony grozy - możesz gotować w domu. Nie musisz płakać, że kawa w Starbuks kosztuje tyle co kosztuje, zrobisz podobną w domu za parę groszy. 

Gandhi właśnie tak zjednoczył Indie - przez obywatelskie nieposłuszeństwo. Uwaga cytat z AI:

🤖Metody Obywatelskiego Nieposłuszeństwa

Gandhi przekonał miliony Hindusów, że brytyjska władza opiera się wyłącznie na współpracy poddanych. Jego strategia obejmowała:

  • Bojkot brytyjskich towarów: Zachęcał do palenia angielskich tkanin i samodzielnego przędzenia bawełny na kołowrotku (khadi), co uderzało w fundamenty ekonomiczne imperium.

  • Niepłacenie podatków: Najbardziej radykalna forma oporu, uderzająca bezpośrednio w budżet kolonialny.

 

Komentarze