🎍W jaki sposób można wykorzystać AI by poszerzać wiedzę o ziołach i roślinach?

Gdy byłem małym dzieckiem, w maju po szkole chodziło się na nabożeństwa różańcowe i na nich, ksiądz wymieniał nazwy różnych kwiatków. Następnie rysowało się je w zeszycie. Dzięki temu pośrednio, poznawało się wiele nowych roślin. Najgorzej, gdy danej rośliny nie było w PAN-owskiej encyklopedii ani w Polonice.

Dziś mamy AI, które znacznie ułatwia poszerzanie wiedzy na temat roślin, wystarczy mieć chęci. Nie potrzebujemy do tego żadnych płatnych ani specjalistycznych, limitowanych aplikacji, wszystko działa w darmowym Gemini.

Oto kilka sposobów, które ostatnio wypróbowałem.

Zapytaj o nazwę rośliny - Gemini działa tutaj całkiem nieźle, raz tylko pomyliło mi oset z konwalią. Robimy zdjęcie smartfonem albo kopiujemy linka do zdjęcia z internetu, wrzucamy do Gemini, pytamy jaka jest nazwa. Jednego wieczora przeszedłem przez niemal wszystkie swoje zdjęcia i rozwiałem tajemnicę na temat wielu roślin, których wcześniej nie kojarzyłem. 

Zapytaj o stan i porady dotyczące pielęgnacji - podobnie jak wyżej. Robisz zdjęcie swojej roślinki i pytasz, jak wg sztucznej inteligencji ona się sprawuje. W moim przypadku wyszło to całkiem dobrze - Gemini oceniło, że roślina ma za mało nawozu i dlatego, wypuszcza jeden długi pęd. Moją drugą roślinę, język teściowej oceniło jako ledwo żywą i kazało sprawdzić jej korzenie. Okazało się, że korzeni już prawie nie było, roślina nie rokowała poprawy i poszła do kosza.

Zapytaj, jak można poprawić kompozycję ogrodu / półki z kwiatami - AI całkiem nieźle udaje eksperta od dekorowania i może trafnie doradzić, jakie rośliny dodać, albo jak je przestawić, by lepiej rosły i wyglądały.

Komentarze