Kilka sposobów na skuteczną komunikację
Ostatnio czytam książkę Porozumienie Bez Agresji i ta lektura uświadomiła mi, jak źle komunikuje się większość osób. Istnieją 2 poziomy wypowiedzi - język szakala (krytykowanie i obwinianie) oraz żyrafy (empatyczny). Tak ze swojego doświadczenia to widzę, jak dużo osób komunikuje się jak szakal.
Najczęstsze błędy:
Zakładanie że ktoś będzie się czegoś domyślał, nie mówienie o swoich potrzebach i celach.
- Przykładowo, dziewczyna spotyka się z chłopakiem i dopiero po zerwaniu wysyła mu w wiadomości listę tego, czego się nie domyślił
- Pracownik w firmie musi stale siedzieć w głowie swojego przełożonego, zastanawiając się, do czego on tym razem się przypieprzy.
- Rodzina przyjeżdża do Ciebie na weekend, potem ma pretensje, że w lodówce nie miałeś akurat tego, na co mieli ochotę.
Etykietowanie i ocenianie
- Mówienie Ty zawsze, Trzeba było
- Moim ulubionym rodzajem oceniania jest mówienie, że komuś jest wygodnie żyć tak jak żyje. Przykładowo, matka wypomina córce, że ta jest wygodna, bo matka miała w jej wieku dzieci.
Doradzanie bez pełnej informacji o problemie
Steven Covey podał dobry przykład, znajomy poleca Ci założyć jego okulary, bo przecież on w nich dobrze widzi.
Grożenie i potępianie
Mój znajomy na wiele codziennych, nawet niezależnych od nas problemów reagował rzucając groźby ostateczne. Przykładowo - jeśli komuś ukradli rower, to zaczynał go etykietować od najgorszych. Albo inny przykład - rodzina, która potępia członków rodziny, że ci wyszli do restauracji.
Komentarze